Pomysły na Biznes

GameStop chce kupić eBay. Mały sklep gra o duże pieniądze

GameStop, sieć sklepów z grami, ogłosił chęć przejęcia eBaya za 56 miliardów dolarów. Jak mała firma planuje kupić giganta e-commerce?

Redakcja · 29 czerwca 2026
Close-up of a formal handshake between two businessmen in an office environment.
Fot. Kampus Production / Pexels · Pexels License

GameStop, amerykańska sieć sklepów z grami komputerowymi, chce przejąć eBaya — giganta e-commerce wartego prawie 50 miliardów dolarów — za kwotę 56 miliardów dolarów, mimo że sama jest warta zaledwie 10 miliardów dolarów. To jeden z najbardziej ambitnych i kontrowersyjnych planów fuzji w ostatnich latach, który pokazuje, jak małe firmy mogą grać o duże stawki na rynku.

Jak mała firma planuje kupić dużego konkurenta?

Historia zaczęła się w maju bieżącego roku, gdy GameStop ogłosił śmiałą propozycję przejęcia eBaya. Oferta została sformułowana jako 56 miliardów dolarów, przy czym GameStop planował zapłacić kombinacją swoich akcji i gotówki. Dla obecnych akcjonariuszy eBaya przewidziano bonus. Problem? GameStop nie ma wystarczających środków na realizację tego planu.

ParametrGameStopeBay
Kapitalizacja~10 mld USD~50 mld USD
Liczba sklepów stacjonarnych2000+0
Proponowana cena przejęcia56 mld USD
Posiadane akcje eBaya6%+

Zarząd eBaya szybko odrzucił ofertę, określając ją jako nieatrakcyjną i niewiarygodną. Analitycy wskazywali, że nawet jeśli zsumuje się wartość akcji GameStop i dostępną gotówkę, brakuje kilkudziesięciu miliardów dolarów. GameStop twierdzi, że różnicę sfinansuje gigantyczną pożyczką — scenariusz, który dla wielu wygląda raczej na marzenie niż na solidny biznesplan.

Wizja Ryana Cohena: Amazon ma konkurencję

Prezes GameStop, Ryan Cohen, ma konkretną wizję dla tej transakcji. Nie chodzi tu o przejęcie eBaya dla samego przejęcia, ale o stworzenie konkurencyjnej alternatywy dla Amazona.

Według planu Cohena, ponad 2 tysiące sklepów stacjonarnych GameStop miałyby stać się zapleczem logistycznym dla operacji e-commerce eBaya. Oznacza to, że GameStop wchodziłby do branży handlu elektronicznego nie poprzez budowanie infrastruktury od zera, ale poprzez przejęcie istniejącego gracza. Jednocześnie eBay zyskałby dostęp do rozbudowanej sieci magazynów i punktów dystrybucji.

Cohen zaznacza również, że eBay to spółka, którą należy mocno odchudzić. Innymi słowy, przejęcie miałoby być okazją do radykalnej redukcji kosztów operacyjnych. Jeśli plan się powiedzie, rezultatem miałoby być solidne, efektywne przedsiębiorstwo e-commerce zdolne konkurować z Amazonem na wielu frontach.

Strategiczny ruch: GameStop już ma kartę przetargową

Co ciekawe, odrzucenie pierwszej oferty nie zniechęciło decydentów GameStop. Zamiast wycofać się, firma wzmocniła swoją pozycję. GameStop wszedł już w posiadanie ponad 6 procent akcji eBaya. To może wydawać się małym udziałem, ale w rzeczywistości daje mu realny wpływ na dalsze poczynania spółki.

Ten ruch jest strategicznie inteligentny. Posiadając znaczący pakiet akcji, GameStop może apelować do zarządu eBaya, by dobrze przyjrzał się propozycji i podszedł do niej biznesowo, a nie emocjonalnie. W praktyce oznacza to, że GameStop ma teraz kartę przetargową — może wpływać na decyzje eBaya, a potencjalnie zmuszać zarząd do negocjacji.

Co to oznacza dla rynku e-commerce?

Historia GameStop i eBaya pokazuje kilka ważnych lekcji dla przedsiębiorców i inwestorów. Po pierwsze, w dzisiejszych czasach tradycyjne granice między branżami się zacierają. Sieć sklepów z grami komputerowymi może realnie myśleć o przejęciu platformy e-commerce.

Po drugie, nawet jeśli pierwsza oferta zostaje odrzucona, determinacja i posiadanie udziałów w docelowej firmie mogą zmienić grę. GameStop nie poddał się — zamiast tego wzmocnił swoją pozycję.

Po trzecie, tradycyjny e-commerce potrzebuje innowacji. Amazon dominuje rynek, ale jego model biznesowy nie jest doskonały. Jeśli GameStop rzeczywiście połączy siłę eBaya z siecią sklepów stacjonarnych i zoptymalizuje koszty, mogłoby to stworzyć konkurencyjne rozwiązanie.

Część obserwatorów rynku twierdzi, że cały pomysł to marzenie. Jednak historia biznesu uczy nas, że czasem najbardziej ambitne plany okazują się przełomowe. Czy GameStop uda się kupić eBaya? Jeszcze nie wiadomo. Ale fakt, że mała firma ma odwagę myśleć o takiej transakcji i posiada już kartę przetargową w postaci 6 procent akcji, pokazuje, że w świecie biznesu wszystko jest możliwe.

Najczęstsze pytania

Czy GameStop naprawdę może kupić eBaya?

Finansowo jest to niezwykle trudne. GameStop ma kapitalizację około 10 miliardów dolarów, a eBay wart jest 50 miliardów. Różnicę miałaby pokryć gigantyczna pożyczka, którą wielu analityków uważa za mało wiarygodną. Jednak GameStop posiada już ponad 6 procent akcji eBaya, co daje mu realny wpływ na sytuację.

Po co GameStop chce kupić eBaya?

Prezes Ryan Cohen widzi szansę na stworzenie alternatywy dla Amazona. Sklepy GameStop miałyby być zapleczem logistycznym eBaya, a połączenie obu firm z redukcją kosztów mogłoby stworzyć efektywny biznes e-commerce.

Ile GameStop chce zapłacić za eBaya?

GameStop zaproponował 56 miliardów dolarów za przejęcie eBaya, płacąc kombinacją swoich akcji i gotówki. Zarząd eBaya uznał tę ofertę za nieatrakcyjną i niewiarygodną.

Jaki jest plan GameStop na zmniejszenie kosztów eBaya?

Prezes Cohen zaznacza, że eBay należy mocno 'odchudzić'. Szczegóły planu nie zostały ujawnione, ale zakładają znaczne oszczędności operacyjne po połączeniu obu firm.

Czy GameStop ma szanse na przejęcie eBaya?

Na razie szanse są małe ze względu na finansową nierealność transakcji. Jednak posiadanie ponad 6 procent akcji eBaya daje GameStop możliwość aktywnego wpływu na decyzje zarządu i potencjalnie zmuszenia go do negocjacji.

Na podstawie: Telepolis.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.