Historie Sukcesu

Przyjaźń jako fundament biznesu: historia Glov

Jak przyjaźń ze studiów zamieniła się w międzynarodowy biznes kosmetyczny. Poznaj historię Moniki i Ewy, które razem budowały markę przez 15 lat.

Celina Nowakowska · 27 sierpnia 2026
Young ethnic female partners sitting at table with gadgets and documents and signing contract on terrace of cafe
Fot. Sam Lion / Pexels · Pexels License

Przyjaźń ze studiów może się okazać lepszą inwestycją niż jakikolwiek kapitał startupowy — pokazuje to historia dwóch kobiet, które przed piętnastoma laty założyły markę kosmetyczną Glov.

Monika Żochowska i Ewa Dudzic-Filaseta poznały się na uczelni, gdzie obie wyróżniały się wzrostem — były najwyższe na swoim roku. To była jednak dopiero początek relacji, która miała przetrwać nie tylko studia, ale i wiele lat wspólnego biznesu. Zanim założyły firmę, przyjaźniły się już dłużej niż mogły wtedy wiedzieć, że będą pracować razem.

Pomysł zrodził się z codziennego problemu

Monika, po ukończeniu studiów, stanęła przed wyzwaniem, które dobrze znają absolwenci — trudności ze znalezieniem pierwszej pracy. W tym okresie, pracując w klinice chirurgii plastycznej, zaobserwowała praktyczne niedogodności w codziennym makijażu. Próbowała zmyć makijaż papierem toaletowym zamiast tradycyjnych płatków kosmetycznych i zdała sobie sprawę, że istnieje luka na rynku.

Podczas stażu w placówce medycznej poznała również lokalnego lekarza, od którego dowiedziała się o mikrotechnologii włókien — technologii, która mogła rozwiązać jej problem. Pomysł na specjalne rękawiczki do demakijażu zaczął nabierać kształtu.

Szukanie partnera, który uzupełni słabości

Monika wiedziała jednak, że sama nie wystarczy. Znając siebie, rozumiała, że jej kreatywność i generowanie pomysłów to tylko połowa tego, co potrzebne do budowania biznesu. Szukała kogoś, kto będzie myślał bardziej racjonalnie, kto przywłoży równowagę do jej wizji.

Pomyślała o Ewie. W tamtym czasie Ewa prowadziła już własne przedsięwzięcia biznesowe w Krakowie, co świadczyło o jej doświadczeniu i praktycznym podejściu do biznesu. Kiedy Monika zaproponowała wspólny projekt, Ewa odpowiedziała krótko: „czemu nie”.

Obie kobiety pochodziły z małych miejscowości i miały za sobą doświadczenie pracy na gospodarstwie — to mogło nauczyć je zaradności i umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Słuchały zupełnie innej muzyki, miały różne temperamenty, ale właśnie te różnice mogły być ich siłą.

Od pomysłu do biznesu: etapy rozwoju

Ewa nie porzuciła od razu swoich poprzednich projektów. Przez pewien czas prowadziła starą spółkę równolegle z nowym wyzwaniem — Glov. To pokazuje pragmatyczne podejście: nie ryzykować wszystkiego od razu, lecz sprawdzić, czy nowy pomysł ma potencjał.

Punkt zwrotny nastąpił, gdy Glov otrzymał pierwsze finansowanie. Wtedy Ewa podjęła decyzję o całkowitym zaangażowaniu się w nowy projekt. Porzuciła poprzednią spółkę i przeniosła się z Krakowa do Warszawy — gestu, który pokazywał, że wierzy w potencjał marki i jest gotowa na radykalne zmiany dla jej rozwoju.

Co to oznacza dla Ciebie

Historia Glov naucza kilka ważnych lekcji dla każdego, kto rozważa założenie biznesu z kimś bliskim:

Dopełnianie się umiejętności to nie luksus, a konieczność. Monika wniosła kreatywność i zdolność dostrzegania problemów; Ewa przyniosła doświadczenie biznesowe i racjonalność. Zanim zaproponujesz komuś partnerstwo, oceń szczerze, czego Ci brakuje, i czy ta osoba to posiada.

Przyjaźń musi być poprzedzona wzajemnym szacunkiem zawodowym. Znanie kogoś od lat to nie gwarancja sukcesu biznesowego. Ewa już prowadziła biznesy, co dało Monice pewność, że ma do czynienia z osobą, która rozumie realia przedsiębiorczości.

Stopniowe zaangażowanie zmniejsza ryzyko. Ewa nie porzuciła wszystkiego od razu — najpierw testowała nowy projekt, a dopiero gdy pojawił się kapitał, całkowicie się na niego przerzuciła. To mądra strategia dla każdego, kto chce minimalizować straty w przypadku niepowodzenia.

Różnice mogą być atutem. Obie kobiety słuchały innej muzyki, pochodziły z podobnych miejsc, ale miały różne temperamenty. Te różnice, zamiast dzielić, mogły tworzyć równowagę w podejmowaniu decyzji.

Glov, który powstał z pomysłu zrodzonego z codziennego problemu i wsparcia przyjaciółki, pokazuje, że najlepsze biznesowe partnerstwa buduje się na fundamentach, które istniały jeszcze zanim pojawił się pierwszy plan biznesowy.

Najczęstsze pytania

Czy warto zakładać biznes z przyjacielem?

Przyjaźń może być solidnym fundamentem, ale wymaga jasnych reguł biznesowych. Historia Glov pokazuje, że wspólna wizja i uzupełniające się umiejętności mogą sprawić, że partnerstwo przetrwa lata.

Jak znaleźć idealnego partnera biznesowego?

Szukaj kogoś, czyje umiejętności uzupełniają Twoje słabości. Monika szukała osoby racjonalnej do swojej kreatywności — i znalazła ją w Ewie, którą znała od lat.

Jakie są wyzwania wspólnego biznesu z przyjacielem?

Wymaga szczerości, jasnych granic między przyjaźnią a pracą oraz wspólnej wizji. Jeśli fundamentem jest wzajemny szacunek, szanse na sukces rosną.

Ile czasu zajmuje budowanie biznesu od zera?

Historia Glov obejmuje 15 lat rozwoju — to pokazuje, że budowanie marki to maraton, a nie sprint. Cierpliwość i konsekwencja są kluczowe.

Czy pochodzenie z małej miejscowości utrudnia założenie biznesu?

Nie musi. Zarówno Monika jak i Ewa pochodzą z małych miejscowości, a ich doświadczenie z pracą na gospodarstwie mogło nauczyć ich praktyczności i zaradności.

Na podstawie: Polki.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.