Historie Sukcesu

Bracia Karwatka i Open Mercato: nowy projekt po Callstacku

Piotr i Tomasz Karwatka opuszczają Callstacka i zakładają Open Mercato — firmę łączącą open source, AI i narzędzia biznesowe.

Henryk Mazurkiewicz · 20 sierpnia 2026
Diverse young entrepreneurs showcasing a new product prototype in a modern office.
Fot. RDNE Stock project / Pexels · Pexels License

Opuszczenie stabilnego projektu wycenianego na pół miliarda złotych w celu założenia nowej firmy to decyzja, która wymaga nie tylko odwagi, ale i jasnej wizji przyszłości. Dokładnie taką ścieżkę wybrali Piotr i Tomasz Karwatka, rezygnując z Callstacka na rzecz Open Mercato — przedsięwzięcia, które ma łączyć potencjał open source’u, możliwości sztucznej inteligencji oraz praktyczne narzędzia dla biznesu.

Dlaczego bracia Karwatka zdecydowali się na zmianę?

Przejście z jednego projektu do drugiego w świecie startupów to typowy scenariusz dla przedsiębiorców, którzy widzą nowe możliwości rynkowe. Callstack, firma, w której pracowali Karwatka, osiągnęła znaczną wycenę — 500 mln zł — co świadczy o jej sukcessie i potencjale. Jednak dla wielu twórców i innowatorów moment, w którym projekt osiąga określoną skalę, stanowi naturalny punkt przejścia do nowych wyzwań.

Open Mercato reprezentuje inny typ podejścia do problemów biznesowych. Zamiast skupiać się na jednym obszarze, nowa firma ma ambicję integrować kilka trendów jednocześnie: otwarte rozwiązania programistyczne (open source), narzędzia bazujące na AI oraz praktyczne oprogramowanie dla firm. To połączenie sugeruje, że Karwatka widzą lukę na rynku — obszar, w którym brakuje kompleksowego rozwiązania łączącego te trzy elementy.

Zespół za Open Mercato: kto stoi za projektem?

Sukces nowego przedsięwzięcia zależy nie tylko od pomysłu, ale przede wszystkim od ludzi, którzy go wdrażają. Oprócz braci Piotra i Tomasza Karwatki w Open Mercato zaangażowani są Maciej Grenia oraz Patryk Lewczuk. Obaj ci przedsiębiorcy obejmą udziały w firmie, co oznacza, że są zaangażowani finansowo i strategicznie w jej rozwój.

Taki model partnerstwa — gdzie kluczowe osoby mają bezpośredni udział własnościowy — to standard w nowoczesnych startupach. Udziały pełnią funkcję motywacyjną: każdy członek zespołu ma bezpośredni interes w sukcesie projektu. To również sygnał dla potencjalnych inwestorów, że zespół wierzy w swoją wizję i jest gotów ponieść ryzyko.

Inwestycja własna: skalowanie ambicji

Bracia Karwatka i ich zespół zaangażowali w Open Mercato 3,7 mln zł własnych środków. To znaczna kwota, która wskazuje na skalę planów rozwojowych. Inwestycja na takim poziomie pozwala na:

  • Zatrudnienie doświadczonego zespołu programistów i specjalistów AI
  • Opracowanie prototypów i pierwszych wersji produktów
  • Marketingowe wprowadzenie rozwiązań na rynek
  • Pokrycie kosztów operacyjnych przez co najmniej kilka kwartałów

Dla porównania, wiele startupów zaczyna od znacznie mniejszych kwot lub polegając wyłącznie na finansowaniu zewnętrznym. Inwestycja własna świadczy o zdecydowaniu zespołu i zmniejsza presję na szybki zwrot z inwestycji — co daje czas na budowanie solidnych fundamentów.

ElementWartość
Inwestycja własna3,7 mln zł
Okres na wybór strategii1 rok
Liczba kluczowych partnerów4 osoby
Wycena poprzedniego projektu (Callstack)500 mln zł

Okres przejściowy: rok na znalezienie drogi

Open Mercato otrzymał od zespołu okres jednego roku na wybór i skonkretyzowanie strategii biznesowej. To ważny szczegół — pokazuje, że przedsiębiorcy nie chcą działać na oślep, lecz pragną mieć czas na eksperymentowanie, testowanie rynku i zbieranie informacji zwrotnej.

Rok to wystarczająco długo, aby:

  • Przeprowadzić badania rynku i zidentyfikować rzeczywiste potrzeby klientów
  • Opracować kilka wersji produktu i przetestować je na małych grupach użytkowników
  • Zbudować pierwsze relacje z potencjalnymi partnerami biznesowymi
  • Podjąć decyzje o kierunku rozwoju na kolejne lata

Jednocześnie to okres wystarczająco krótki, aby utrzymać tempo i dynamikę — startup nie może się rozciągać w nieskończoność w fazie poszukiwań.

Co to oznacza dla polskiego ekosystemu startupowego?

Historia braci Karwatki jest reprezentatywna dla polskiego rynku tech. Polska ma coraz więcej przedsiębiorców, którzy budują firmy o międzynarodowej skali (Callstack pracuje z klientami z całego świata), a następnie korzystają z doświadczenia i kapitału, aby rozpocząć nowe projekty. To tworzy efekt mnożnikowy — jeden sukces finansuje kolejne przedsięwzięcia.

Open Mercato, z połączeniem open source’u i AI, pozycjonuje się w obszarze, który jest coraz bardziej konkurencyjny, ale też coraz bardziej pożądany przez biznes. Polskie firmy coraz chętniej inwestują w narzędzia wspierane sztuczną inteligencją, a open source stał się standardem w branży technologicznej. To oznacza, że Karwatka wchodzą na rynek w momencie, gdy zapotrzebowanie na takie rozwiązania rośnie.

Najczęstsze pytania

Kim są bracia Karwatka i co robili wcześniej?

Piotr i Tomasz Karwatka to przedsiębiorcy, którzy wcześniej pracowali w Callstacku — firmie wycenianej na 500 mln zł. Teraz zakładają nowy projekt Open Mercato.

Co to jest Open Mercato?

Open Mercato to nowa firma łącząca open source, sztuczną inteligencję i narzędzia dla biznesu. Projekt ma na celu dostarczenie rozwiązań dla przedsiębiorstw.

Kto jeszcze jest zaangażowany w Open Mercato?

Oprócz braci Karwatki w projekt zaangażowani są Maciej Grenia i Patryk Lewczuk, którzy obejmą udziały w nowej firmie.

Ile pieniędzy zainwestowali bracia Karwatka w Open Mercato?

Własna inwestycja w projekt wyniosła 3,7 mln zł, co pokazuje poważne zaangażowanie zespołu w rozwój firmy.

Jak długo mają na opracowanie strategii?

Bracia Karwatka i ich zespół mają okres jednego roku na wybór i wdrożenie strategii dla Open Mercato.

Na podstawie: pb.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.