Tylko 3% Polaków chce firmę. Dlaczego młodzi wybierają etat?
Raport GEM 2025 pokazuje, że zaledwie 3% Polaków planuje założyć firmę w ciągu 3 lat — najniższy wynik na świecie.
Zaledwie 3% Polaków planuje założyć własną firmę w ciągu trzech lat — to najniższy wynik spośród wszystkich 51 krajów badanych w raporcie Global Entrepreneurship Monitor (GEM) Polska 2025. Wynik ten powinien zaniepokoić nie tylko przedsiębiorców, ale całą gospodarkę. Jednak zamiast panikować, warto zrozumieć, co stoi za tą liczbą i czy rzeczywiście młode pokolenie straciło wiarę w biznes.
Paradoks: łatwo założyć, trudno się zdecydować
Raport GEM ujawnia ciekawy paradoks polskiego rynku. Większość Polaków uważa, że założenie działalności gospodarczej nie jest dziś szczególnie trudne — formalności są zrozumiałe i dostępne. Jednocześnie tylko nieliczni chcą podjąć taki krok. Problem nie leży więc w procedurach administracyjnych, lecz w czymś głębszym: przekonaniu, że prowadzenie biznesu wiąże się z dużą niepewnością i ryzykiem finansowym.
To nie brak wiedzy czy umiejętności, lecz brak zaufania do otoczenia gospodarczego. Młodzi ludzie dorastali w rzeczywistości naznaczonej pandemią COVID-19, rekordową inflacją, wojną w Ukrainie i szybkim wzrostem kosztów prowadzenia działalności. W takich warunkach bezpieczeństwo finansowe zaczęło mieć większą wartość niż obietnica wyższych zarobków z własnej firmy.
Etat zamiast ryzyka: zmiana rynku pracy
Jeszcze kilkanaście lat temu własna działalność była dla wielu jedyną drogą do wyższych zarobków. Dziś sytuacja się radykalnie zmieniła. Młodzi specjaliści mogą liczyć na:
- Atrakcyjne wynagrodzenia (minimum 4,5 tys. zł netto)
- Pracę zdalną
- Elastyczne godziny pracy
- Rozbudowane pakiety benefitów
- Stabilność dochodów i płatny urlop
- Ochronę wynikającą z prawa pracy
Dla wielu osób etat przestał być kompromisem — stał się świadomym wyborem. Własna firma oznacza natomiast odpowiedzialność za podatki, składki, księgowość i ryzyko gospodarcze. W takiej kalkulacji wybór wydaje się oczywisty.
Przepisy, podatki i biurokracja: rzeczywisty strach przedsiębiorców
Eksperci od lat podkreślają, że przedsiębiorców niepokoi nie tyle sama wysokość obciążeń, ile niestabilność przepisów. Ostatnie lata przyniosły liczne zmiany podatkowe, w tym reformy związane z Polskim Ładem, które wielu przedsiębiorców oceniało jako trudne do przewidzenia i skomplikowane.
Do tego dochodzą:
- Obowiązki administracyjne
- Zmieniające się interpretacje podatkowe
- Odpowiedzialność przedsiębiorcy całym swoim majątkiem
Dla osoby rozpoczynającej działalność gospodarczą to często skuteczniejszy czynnik zniechęcający niż sama wysokość podatków. Nie wiadomo, jakie będą zasady gry za rok czy dwa lata. Takie warunki nie sprzyjają długoterminowym decyzjom inwestycyjnym.
Warto jednak pamiętać, że istnieją również zalety prowadzenia JDG (jednoosobowej działalności gospodarczej), zwłaszcza pod względem ograniczonej liczby formalności i uproszczonej księgowości — ale dla młodych, którzy dopiero zaczynają karierę, te plusy nie przeważają nad niepewnością.
Zmiana priorytetów: nie ambicja, a inne wartości
Nie oznacza to, że młode pokolenie straciło przedsiębiorczego ducha. Wręcz przeciwnie — decyzje są dziś bardziej przemyślane. Wielu młodych najpierw zdobywa doświadczenie zawodowe, buduje oszczędności i dopiero później rozważa rozpoczęcie własnego biznesu.
Ale zmienił się również sposób myślenia o sukcesie. Badania pokazują, że dla pokolenia Z ważniejsze od maksymalizacji dochodów stają się:
- Stabilność finansowa
- Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym
- Poczucie bezpieczeństwa
- Elastyczność i możliwość pracy spoza biura
Jeszcze dwie dekady temu własna firma była symbolem awansu społecznego. Dziś coraz częściej staje się synonimem niepewności i odpowiedzialności. Dla części młodych ludzi sukcesem nie jest stworzenie dużej firmy, lecz możliwość spokojnego życia bez nadmiernego stresu.
Nowe formy pracy: alternatywa dla tradycyjnego biznesu
Coraz większą rolę odgrywa rozwój nowych form zatrudnienia. Część osób osiąga wysokie dochody jako:
- Specjaliści pracujący zdalnie dla zagranicznych firm
- Freelancerzy prowadzący działalność w ograniczonym zakresie
- Niezależni konsultanci
Te formy pracy oferują elastyczność zbliżoną do własnej firmy, ale bez całego ryzyka i odpowiedzialności. To może wyjaśniać, dlaczego młodzi nie chcą tradycyjnego biznesu, ale jednocześnie nie chcą pracować w biurze na pełny etat.
Co to oznacza dla gospodarki?
Spadek zainteresowania przedsiębiorczością ma poważne konsekwencje makroekonomiczne. Każda nowa firma to potencjalne miejsca pracy, innowacje i wpływy podatkowe. Jeśli młodzi coraz rzadziej decydują się na przedsiębiorczość, gospodarka może w przyszłości odczuć spadek liczby nowych inwestycji i wolniejsze tempo rozwoju.
Autorzy raportu GEM zwracają uwagę, że wyzwaniem staje się już nie tylko liczba nowo powstających firm, ale również ich zdolność do przetrwania i rozwoju. Samo założenie działalności nie wystarczy, jeśli przedsiębiorcy funkcjonują w niestabilnym otoczeniu prawnym i gospodarczym.
Rozwiązania: co zrobić?
Eksperci są zgodni, że receptą nie są wyłącznie niższe podatki. Równie ważne jest stworzenie przewidywalnych warunków prowadzenia biznesu. Niezbędne są:
- Stabilne przepisy prawne
- Prostszy system podatkowy
- Ograniczenie biurokracji
- Łatwiejszy dostęp do finansowania
- Edukacja ekonomiczna
- Promowanie pozytywnych historii sukcesu przedsiębiorców
Tym bardziej że dla wielu początkujących sporą barierą pozostaje kapitał — warto więc wiedzieć, że możliwości uzyskania dofinansowania na założenie firmy jest więcej, niż mogłoby się wydawać.
Dziś młodzi często słyszą o problemach przedsiębiorców z urzędami czy rosnących kosztach prowadzenia działalności. Znacznie rzadziej natomiast o historiach firm, którym udało się odnieść sukces i jak to osiągnęły.
Podsumowanie: zmiana definicji sukcesu
Wynik 3% nie oznacza braku ambicji młodych Polaków. Raczej zmianę definicji sukcesu i priorytetów. Dla wielu z nich warte są rzeczy, które poprzednie pokolenia uważały za mniej ważne: stabilność, czas dla rodziny, spokój psychiczny.
Pytanie brzmi nie tylko, dlaczego młodzi nie chcą zakładać firm, ale przede wszystkim — co zrobić, by znów uznali, że warto. Odpowiedź wymaga nie tylko zmian w systemie podatkowym, ale przede wszystkim przywrócenia zaufania do otoczenia gospodarczego i pokazania, że przedsiębiorczość może być ścieżką do dobrego życia, a nie wyłącznie źródłem stresu.
Najczęstsze pytania
Ile procent Polaków chce założyć firmę?
Zaledwie 3% Polaków planuje założyć własną firmę w ciągu najbliższych trzech lat — to najniższy wynik spośród wszystkich 51 badanych krajów w raporcie Global Entrepreneurship Monitor (GEM) Polska 2025.
Dlaczego młodzi nie chcą zakładać firm?
Główne przyczyny to niepewność gospodarcza, niestabilne przepisy podatkowe, brak poczucia bezpieczeństwa finansowego oraz atrakcyjne warunki pracy na etacie (elastyczność, praca zdalna, benefity). Dla pokolenia Z ważniejsza jest stabilność niż maksymalizacja dochodów.
Jakie są bariery dla przedsiębiorców w Polsce?
Eksperci wskazują na niestabilność przepisów, skomplikowany system podatkowy, obowiązki administracyjne, odpowiedzialność całym majątkiem oraz brak przewidywalności warunków prowadzenia biznesu — bardziej niż sama wysokość podatków.
Ile chcą zarabiać młodzi Polacy?
Badania pokazują, że młodzi specjaliści oczekują minimum 4,5 tys. zł na rękę. Dla porównania, własna firma wiąże się z niepewnością dochodów i odpowiedzialnością za podatki i składki.
Co zrobić, aby zachęcić młodych do przedsiębiorczości?
Eksperci rekomendują: stabilne i przewidywalne przepisy, uproszczony system podatkowy, ograniczenie biurokracji, łatwiejszy dostęp do finansowania, edukację ekonomiczną oraz promowanie pozytywnych historii sukcesu przedsiębiorców.
Na podstawie: Bezprawnik. Tekst opracowany redakcyjnie.